Planeta straconych złudzeń… Planeta Mama

źródło: m.rmf.24.pl „Dogoń swoje marzenia” – przeczytali na kolorowym plakacie wpachnącym banku z marmurowymi schodami. Na plakacie uśmiechnięta rodzinka ” na swoim”. Dom. Drzewo. Dzieci. Wszyscy w objęciach. Bosko szczęśliwi. A na plakacie jeszcze niebieskie niebo, ani jednej chmurki na horyzoncie. Na trawniku kwitną pstrokato-barwne kwiaty, a pod nogami drzemie zwinięty w kłębek czarny kot. […]

Zażalenie do losu?….

W Departamencie Niebieskim wyznaczono im wspólną, przedwczesną datę odejścia z tego świata. Nie wiemy dlaczego. I nie chcemy zgodzić się na to, że w pełni sił, w jednej trzeciej zrealizowanych planów, w jednej trzeciej spełniania marzeń. Mama, tata, i synek… Lepiej chyba nie próbować tego ogarniać. Żadne gorzkie słowa nie odwrócą biegu wydarzeń. Nie pomogą […]

Polowanie na „Złodziejkę…” i inne atrakcje….

  Zdarzyło mi  się wczoraj „polować ” z dreszczykiem. Polowanie odbyło się w księagarni „Matras” w krakowskim centrum handlowym Bonarka ( charakterystyczną cechą tego centrum jest olbrzymi, kolorowy komin, widoczny  po prawej stronie tzw. obwodnicy Tishnera). Na lewo Wawel, na prawo Bonarka. W Bonarce, przed  wejściem na spotkanie autorskie z panem Jerzym Stuhrem, promującym  najnowszą […]

Życie nas zmienia. Czy na lepsze?

  Fot. Lunka 1969. Prawa autorskie zastrzeżone Jest takie powiedzenie, że jak facet wzdycha do obiektu, ważącego kilkaset kilogramów, to na pewno musi to być… samochód. I gdy już „wyklika” ten wymarzony, odbędzie kilkanaście osobistych, i kilkaset wirtualnych wizyt i w salonach, i w komisach samochodowych pod chmurką… Gdy naradzi się sto razy z kolegami, czy sprowadzać […]

…Bo życie to nieustanny pojedynek uczuć….

Ładną powieść o dorastaniu i dojrzewaniu do dorosłości  przeczytałam. O lekcjach konsekwencji, o korepetycjach z przyjaźni. O poskramiamianiu złych emocji. O sile miłości i strachu. A to wszystko opisane przez młodą autorkę, nauczycielkę z wykształcenia. Bystrego obserwatora życia, Krystynę Mirek. …Bo życie to nieustanny pojedynek…. Recenzja książki Krystyny Mirek ” Pojedynek uczuć”. Autorkę poleciła mi […]

Z prądem i…pod prąd- czyli jak przetrwać pogodnie październik?

Żródło: http://ashleyannphotography.com/blog/2010/09/17/let-me-tell-you-a-little-story/  Polecam bardzo:)) Sobota. W ogrodzie żółto i pomarańczowo. W ciepłych promieniach jesiennego słońca  wypięły swe krągłości dynie. Krzew pigwowca ugina się pod ciężarem owocu. Na posadzonych przed trzema laty wingoronach  ponownie najwięcej skorzystały ptaki. Październik odziera nasze oczy i zapadającą w jesienną drzemkę przyrodę, ze złudzeń. Nadchodzi nieuchronnie śmierć zieleni przez zamarznięcie. Pierwsze umierają […]

Cordoba- od teraz nie tylko Seat….

Dopóki nie wysiadłam na lotnisku w Maladze, sama nazwa kojarzyła mi się zaledwie z ciepłem, słońcem i czekoladkami krakowskiego producenta ( którego nazwy nie wymienię, ale podpowiem, że identyczną nazwę ma Zamek Królewski w Krakowie:)) A co z Cordobą? Pierwsze skojarzenie: czerwone auto sąsiada, który lubi szybką jazdę ( ostatnio sąsiad wymienił Cordobę na Leona […]

Jak to bywa z tak zwanym „tanim lataniem”?

Każde błogie lenistwo ma swój kres.   Koniec hiszpańskich wakacji. Pora wracać do domu.Musiałam zweryfikowac plany, dotyczące dodania wpisu ze zdjeciami z Cordoby.Interent w hotelu” poległ” na zadaniu wysyłania na blog zdjęć.Obiecano nam refundację opłaty za tygodniowy dostęp do Wi-fi. Wpis na temat Cordoby musi się pojawić, tylko pozwólcie,że na spokojnie wybiorę kilka najładniejszych zdjęć… […]

Flamenco, czyli zabawa z przytupem

Leniwe popołudnie przy basenie wcale nie zapowiadało  nadchodzących ,wieczornych niesspodzianek. Mąż ma zdecydowanie dość smażenia się. Wystarczy mu w zupełności moment gdy  skóra z białej zmieni kolor na lekko  miodową barwę… Rzut oka do Internetu. Oj, wtopiliśmy 20 Euro, nasz operator hotelowy, oferujący jednodniowe, tygodniowe itp karty Wi-fi ma jakieś problemy i serwis nie działa […]

Hiszpania październikową porą- foto-relacja

Jacek Cygan w swojej najnowszej książce napisał: „Życie jest piosenką”.Czytam tę książkę pod hiszpańskim niebem. Uciekliśmy od dżdżystego paździenika by choć przez kilka dni pobyć tutaj. W okolicach  Malagi. Tutaj piosenka kojarzy mi się raczej nie z nostalgią, a z energią flamenco. Ludzie jeżdżą na wakacje od maja do września. Przynajmniej  w krajach  , gdzie […]