Coś w rodzaju podsumowania 2015 :) Sukcesy i porażki

Gdzie nie klikniesz, tam dziś podsumowania:) Człowiek to jednak stworzenie stadne i refleksyjne:)   364 dni minęły bezpowrotnie. Jakie były one dla ciebie? Podobnie jak autorka bloga Socjopatka.pl ( dziękuję za inspirację) coś tam sobie nieco podsumuję. Dziękuję Chomikowej z bloga Niecodzienne-notatki.blog.pl , Justynie, autorce bloga Jaga to ja blogspot. Arte 73, Singiel Mamie eu. oraz  Avatei z […]

Na skróty przez blogosferę – linki, które warto wstukać do wyszukiwarki

Na początek, zanim wtajemniczę was pod jaki adres warto zapukać, przyjmijcie przepis na udany Nowy Rok, który u mnie bardzo się sprawdził. Dlatego chcę się nim podzielić: „Weź dwanaście całych miesięcy, Oczyść je dokładnie z wszelkiej goryczy, nienawiści i zazdrości, Spraw by były tak świeże i czyste jak to tylko możliwe.   Teraz potnij każdy […]

Trafione czy pudło?- rzecz o prezentach z sercem

          Lunka, dostałaś nietrafione prezenty? Zamień je na gotówkę!Teraz możesz wystawić GRATIS nawet do 10 pozycji– kusi w  E-mailu znany serwis aukcyjny. Często zdarza wam  się  wybierac prezenty w pośpiechu? Czy lubicie obserwować reakcję obdarowywanych przez was ludzi?Dziś będzie o prezentach. Bo czas idealny.  Bo wciąż brzmią nam w uszach resztki […]

Pewnie dzwonię nie w porę…ale to nie może czekać…

    Zależy ci na drugim człowieku? Dotrzesz do niego łatwiej jeśli coś was połączy. Zainteresowania. Poglądy. Gust. Poczucie humoru. Uwielbienie dla Bryana Adamsa czy wspólna walka o to by nie budowano wam przed domem drogi szybkiego ruchu… Wspólni znajomi lub też wspólne doświadczenie. Wpólne wspomnienia…. Łączy, ale o tym a pewno wiesz… podobny status. Ot, […]

Jak Baba przed Świętami mandacik „za niewiedzę” zapłaciła

  Ech…. Emocje już nieco z Baby  opadły. Zanim usiadłam do tego postu, wykonałam dwa dość długie połączenia telefoniczne : jedno, Na Miejsce Pechowego Zdarzenia, i drugie: do Kompetentnej Osoby, która zna wszystkie przepisy w rzeczonej sprawie.I co mi wyszło? Powinnam odczuwać wdzięczność zamiast żalu. A tu, głupie serce, żal ma. O wyciąganie pieniędzy z […]

Lepsza wersja samego siebie

-Jedziemy na Bonda, wybierzesz się z nami?- zaproponowali wczoraj wieczorem, dość kurtuazyjnie, moi Mężczyźni. O niedzielnej wyprawie na najnowsze przygody agenta 007 przebąkiwali od piątku. Że to wstyd, że wszyscy znajomi już widzieli, a oni tyle się nasłuchali, że najnowsza dziewczyna Bonda piękna…. itd. Nie wyraziłam entuzjazmu. Miałam potrzebę by pobyć chwilę sama ze sobą. […]

Chodzą za mną ciekawe historie – fragment rozmowy z Krystyną Mirek

(fot. polkazksiazka.blogspot.com)  Andrzejkowy poranek  wypadł  w poniedziałek. Za oknem pochmurno,szaro , zacina deszcz.Mój gość wita mnie jednak ciepłym, promiennym  uśmiechem. Urocza, uśmiechnięta, spełniona i przedsiębiorcza  kobieta. Mama trzech nastoletnich córek oraz malutkiego synka. Mama, pisarka, blogerka, nauczycielka. Krystyna Mirek.      Kiedy  pisarka bierze udział w spotkaniu autorskim z czytelnikami lub też gdy powołuje do życia […]

W akcie totalnej desperacji cz.II

    Dzisiaj kontynuuję obiecaną wczoraj opowieść .Rzecz o samcu Alfa i pułapce beta…. W cżęści pierwszej  wpisu zostawiliśmy naszą parę w kuchni  podczas porannej pogawędki przy podlewaniu kwiatów.Bohaterka usiadła by posłuchać ciekawej opowieści męża, przyniesionej z pracy. Jestem ciekawa waszych opinii na temat  wypowiedzi kolegi Przemka.Jak lubicie być traktowani w punktach usługowych?Normalnie, rzeczowo, profesjonalnie , […]

W akcie najwyższej desperacji – czyli Grudzień, część I

  ( źródło: www.mojpieknyogrod.pl) -A swoją drogą, zawsze zadziwiał mnie ten kaktus, podobno nazywają go Grudniem. Skąd on bierze w sobie tyle samozaparcia by zakwitnąć tak pięknie w najciemniejsze dni w roku? -Matylda zastygła nieruchomo przy parapecie z błękitną podlewaczką w ręce. – Ostrożnie – złapała jego uśmiech- Kaktusy pija oszczędnie. To sukulenty. Magazynują wodę w […]

Jak zarobić dwie stówy na otwarciu nowej galerii? Czyli:znalezione nie kradzione!

    ( Fot, Marzena Niestieruk, Lunka plenerowo) Mam 21 lat i sączę drinka przy barze w klubie studenckim Gwarek w Krakowie. Wtedy jeszcze bez obaw o własne życie i cześć można było zostawić drinka i pójść w tango na parkiet. Trwa imprezka , andrzejki. Lata 90. Odlewanie kształtu z płynnego wosku, koniecznie przez dziurkę […]