Nareszcie mogę o tym napisać… Czyli pożegnanie z Sambą…

Wracam do pisania po dłuższej nieobecności. Natura nie znosi próżni. Otworzyliśmy  nowy rozdział życia. Zimowe  Poziomkowe Wzgórze mieni się kroplami deszczu i mgły ,która spowija każdy detal ogrodu. Osiada na srebrzystoczerwonych owocach głogu. To już dwa miesiące od tamtego felernego spaceru….Ale po kolei. Od początku września przeszliśmy bardzo wiele w sensie emocjonalnym. W dość dramatycznych […]