Biznes po kobiecemu – spotkania z pisarką Izabellą Frączyk

http://https://youtu.be/GsEYEVpWMaQ

Bohaterką dzisiejszego wpisu jest  krakowska   autorka powieści kobiecych, Izabella Frączyk, którą bardzo  cenię za świeży, humorystyczny , lekki styl i ciekawą, współczesną tematykę powieści. Iza to  z zawodu  ekonomistka. Ma za sobą doświadczenia pracy na odpowiedzialnych stanowiskach w wielkich korporacjach. Prywatnie żona prawnika i mama córek- bliźniaczek.

Nasze pierwsze spotkanie, trochę pośpieszne bo robocze, odbyło się w krakowskim ( właśnie remontowanym) domu autorki. Iza przygotowywała się do premiery wydawniczej książki

„Do trzech razy sztuka”. Wywiad ( w formie podcastu audio, mp3), który zamieściłam na wstępie wpisu dotyczył tej właśnie pozycji wydawniczej.

Po raz drugi zobaczyłam Izę w księgarni „BukBuk” w Bochni podczas spotkania autorskiego, z którego dowiedzieliśmy się, że w poszukiwaniu kreatywnego miejsca pracy autorka zapędziła się  nawet do…własnego garażu.I o tym co autorka robi gdy jej plany biorą w łeb.

recenzję książki  „Do trzech razy sztuka” na moim blogu znajdziesz pod tym linkiem:http://xn--poziomkowewzgrze-ivb.pl/do-trzech-razy-sztuka-czy-zawsze-recenzja-ksiazki-izabelli-fraczyk/

 

Spotkanie numer trzy.

Pod koniec ubiegłego roku Izabela Frączyk  zaprosiła grono swoich fanów oraz bliskie znajome na spotkanie mikołajkowe w krakowskiej restauracji Jeff’s, podczas spotkania  jak z rękawa sypały się  wspomnienia podróży po kraju na liczne festiwale książkowe i spotkania autorskie.Pisarka podkreślała, że przyjaźń to wartość, która dodaje jej skrzydeł i nieustannie inspiruje.

Przy okazji miałam okazję poznać niezwykłe otoczenie Izabeli, koleżanki, którym powierzała pierwsze wersje powieści do recenzji.Przekonałam się też, jak wspierająca  może być w kobiecej karierze siła płynąca od  życzliwych kobiet. Jedną z nich, którą warto tu wspomnieć to  młoda duchem mama pisarki. Podczas mikołajkowego spotkania  była  też dodatkowa niespodzianka bo  wzięła w nim  udział druga z moich ulubionych pisarek Krystyna Mirek

( której niedługo poświęcę odrębny wpis).

Książki Izy idealnie sprawdzą  się na czas urlopu, weekendu oraz, oczywiście, do poduszki. Autorka z wdziękiem  opisuje w nich  kobiety sukcesu, które znajdują się nagle na uczuciowym, rodzinnym i zawodowym zakręcie.Jak twierdzi, zawsze miała dar do opowiadania zajmujących historii.

 

Przyznam, że nie przeczytałam jeszcze wszystkich książek autorki, ale ich klimat jest na tyle relaksujący i optymistyczny, że chętnie sięgnę po te jeszcze nieprzeczytane w zupełnie losowej kolejności. Aktualnie kończę czytać „Koniec świata” i śmieję się na wspomnienie ogólnonarodowej  mediów paniki sprzed lat… A na  lekturę „Koncertu cudzych życzeń” rezerwuję sobie majowy weekend.

Czy znasz książki Izabelli Frączyk? Jeśli nie, zachęcam 🙂

Powieści gwarantują rozrywkę i relaks na bardzo  przyzwoitym poziomie.Dialogi skrzą się dowcipem, a nieco zaskakujące zwroty akcji i sympatyczne bohaterki poprawią nam nastrój w niejedno szare, kapryśne, wczesnowiosenne popołudnie 🙂

Izabella Frączyk pisze też wspólnie ze swoją koleżanką ciekawy blog, na który warto zajrzeć:http://swiezonapisane.pl/

Pozdrawiam z Poziomkowego Wzgórza :))

 

 

  • Lubię poczucie humoru połączone z nutą sarkazmu

    • Rzeczywiście, dobrze się czyta:-)

  • Czytałam jej jedną książkę i mile wspominam 😉

    • Pora sięgnąć po kolejne:-)
      Pozdrawiam serdecznie

    • Cieszę się, a którą książkę Izy przeczytalas?

  • Izabella Frączyk

    Jolu, dziękuję 🙂

    • Cała przyjemność po mojej stronie 🙂

  • Nie słyszałam o tej Autorce. Aczkolwiek takie świeże i humorystyczne powieści potrafią mnie świetnie zrelaksować 🙂

    • Czyli post na blogu dotyczący książek Izy jednak się przydał, bardzo się cieszę:) Długi weekend już niedługo, może warto zabrać któryś z proponowanych tytułów w podróż lub zaplanować lekturę w parku, na hamaku…na kanapie?:)