Na własnej skórze….czyli rzecz o czułym dotyku

 

 

Fot. Jolanta Zdolska- Gurgul

    Nie mam zbyt wiele czasu,  tak jak i ty…ale, i to także pewnie nas łączy… lubię czuć się zadbana. Na codzień pozwalam aby dobra dieta i sen wykonały główną pracę… Niemniej jednak ze względu na nadchodzącą jesień , a także biorąc pod uwagę fakt, że  z wiekiem pewnym procesom trzeba nieco pomóc… pozwoliłam sobie ostatnio  na ciekawy  i przyjemny eksperyment: Pozwoliłam aby  od stóp do głów… otuliło mnie grzane  wino i czuły dotyk… Bo odrobina przyjemności gdy za oknem plucha chyba nam się od życia należy?jak myślisz?

 

Rzecz miała miejsce wcale nie na zakrapianej  imprezie… 🙂  a w luksusowym centrum fizjoterapii manualnej i kosmetyki….

Poznana na spotkaniu „Kobieta w Biznesie” Ludmiła Petrenko  urzekła mnie

klasą, ciepłem, skromnością i  TĄ iskrą w oczach.

Tak o swojej pracy potrafią rozmawiać wyłącznie pasjonaci.

A Ludmiła  autentycznie  zaciekawia…. Bo i jej historia jest niezwykła…. Opowiada, że  w jej rodzinie od kilku pokoleń królowały kobiety o niezwykłych umiejętnościach: były  zielarkami.

Profesjonalne umiejętności Ludmiły Petrenko dotyczące przywracania dobrostanu fizycznego organizmu poprzez masaż doceniła redakcja czasopisma Miasto Kobiet, przyznając jej tytuł : Najlepszych Rąk.

Ludmiła pochodzi z Ukrainy.Od kilku pokoleń w jej rodzinie kobiety  wiedziały bardzo dużo na temat ziołolecznictwa.Sama Ludmiła zainteresowała  się wpływem dotyku poprzez masaż  oraz fizjoterapię na poprawę kondycji i samopoczucia klientów.

Szkoliła się i wciąż szkoli u najlepszych rodzimych oraz  francuskich  fizjoterapeutów manualnych, u prawdziwych mistrzów.Przyjechała do Krakowa 26 lat temu, zakochała się w naszym mieście i została na dobre.Pięknie mówi po polsku.

Opowiada o tym, że na ogół wymagamy od  ciała zbyt wiele,traktujemy je bez taryfy ulgowej,  a potem dziwimy się, że tak często  ono niedomaga i buntuje się. Sprawia nam zawód bólem i napięciem. O tym jak to zmienić, Ludmiła może mówić bez końca , bez znużenia i w zajmujący sposób.

Wymagający klienci, często gwiazdy z pierwszych stron kolorowych magazynów,  przychodzą  do LuVital z zaufaniem  i zrzucają   od ręki bagaż stresu, nadmiernego tempa życia, codziennego zabiegania.

Ludmiła przywraca  blask w oczach, funduje odprężenie i doskonałą regenerację. Wie co zrobić abyś po wyjściu z Lu Vital wyglądała jak po tygodniowym urlopie!Posiada zmysł intuicji. Skutecznie  tworzy klimat spokoju, zaufania, poczucia bezpieczeństwa. Pod jej rękami najbardziej spięte mięśnie ulegają rozluźnieniu, a głowa resetuje się,odpływa na chmurkę  i zapomina o kłopotach. U Ludmiły ponownie możesz poczuć bezpieczeństwo utracone kiedyś w dzieciństwie.

Pierwsze ciepło rozlewa się w sercu  klienta ( a w moim już na pewno) na widok włożonego serca, staranności urządzenia gabinetu i gościnności właścicielki.

Jest tu sterylnie, przytulnie, schludnie i bardzo elegancko…Na ścianach królują obrazy i ryciny  męża Ludmiły, znanego ukraińskiego malarza.W witrynie wysmakowane kosmetyki. Oddzielny gabinet fizjoterapii manualnej, dwa gabinety do zabiegów kosmetycznych na twarz i ciało, korzystające wyłącznie z naturalnych, najwyższej jakości preparatów.

Ludmiła potrafi czytać ciało jak mapę.Czasami mamy na naszej mapie ciała istny chaos i totalny bałagan.

Sytuacje stresu spinają nas i pozbawiają ciało energii.Czujemy się przytłoczeni. Często w wyniku nadmiernego stresu i kiepskiej jakości wypoczynku nocnego przybieramy w niekontrolowany  sposób na wadze….

Kładę się na wygodnym łóżku do masażu, wdycham zapach olejku  i poddaję fachowemu, odprężającemu dotykowi.W roli głównej rozgrzane wino, przywodzące na myśl zapach żyznej ziemi, pachnących słońcem winogron. Czuję  ciepło i  błogość gdy zwinne palce Ludmiły tańczą po mojej głowie.Terapeutka delikatnie  ujmuje kosmyki włosów i podnosi je  zdecydowanym pociągnięciem u nasady. Szumi mi w głowie jak po lampce dobrego trunku. To się dzieje na granicy snu  i jawy. Ale ręce terapeutki  są prawdziwe,delikatne, ciepłe, zdecydowane, profesjonalne.

Prawie dwugodzinny ceremoniał odnowy biologicznej  wymaga trzykrotnej wizyty pod prysznicem.Czuję się jak po tygodniu urlopu.Ciało jest miękkie, gładkie, przyjemne w dotyku i wyraźnie odżywione. W tle pulsuje muzyka z odgłosami natury: plusk wody i cichy śpiew ptaków. Mogłabym tam leżeć jeszcze dłużej.

W dobrych rękach…

 

Fot. Jolanta Zdolska- Gurgul

Ludmiła zdradza, że przepracowani  klienci  o spiętych barkach i szyjach mają problemy z niedotlenieniem głowy, spada wydajność ich pracy.Obniża się nastrój i kreatywność. A wystarczyłoby zadbać o  siebie lub bliską nam osobę   kupując jej z okazji imienin, świąt czy ważnej rocznicy karnet na serię masaży. Gospodyni uprzedza ze śmiechem, że od masaży można się uzależnić, ale w odróżnieniu od uzależnienia od używek, każda wizyta w Lu Vital  niesie dla organizmu  dobro, odprężenie i harmonię.Dlatego klienci regularnie wracają.

-Mam swoje autorskie sekrety, jak na przykład zabieg na ciało  z użyciem rozgrzanego miodu według starej receptury mojej babci.Babcia ponad pół wieku temu skutecznie podnosiła takimi zabiegami na bazie miodu nasza naturalną odporność -Myślałam, że wywinę się domowej tradycji : leczyła moja babcia i moja mama.A ja miałam zostać artystką! Los jednak chciał aby już  trzecie pokolenie w naszej rodzinie pomagało ludziom rozwiązywać ich problemy korzystając z danego naszym  rękom talentu.

Ludmiła szkoli także tych, którzy chcą poznać tajniki jej autorskiego masażu, w którym wykorzystuje, między innymi,  elementy gimnastyki.

W krakowskim gabinecie Lu Vital  można spotkać gwiazdy dużego formatu.

Artyści i ich rodziny upodobali sobie to miejsce. Moja gospodyni jest dumna, że zadowolone, stałe  klientki przyjeżdżają tu, nie zważając na odległość  aż  Warszawy i innych odległych miast.Nic dziwnego, Ludmiła pracowała kiedyś jako stylistka w jednej ze znanych stacji telewizyjnych i odpowiadała za znakomity wygląd uczestników wielu programów TV.

W gabinecie regularnie odbywają się także kobiece  spotkania dotyczące sztuki  wizażu, doboru palety kolorów do typu urody i warsztaty stylu prowadzone przez znane osobowości, które Ludmiła starannie dobiera.

Jeśli na jesienną aurę reagujesz spadkiem nastroju i formy, koniecznie zapisz ten adres: to tutaj  przywrócą ci formę, poprawią samopoczucie. I  wrócisz tu  zawsze z wielką chęcią, na dodatek w towarzystwie ulubionych koleżanek.Bo własciwie dlaczego nie spotkać się w miłym miejscu z osobami, które lubisz  i nie zafundować sobie zasłużonych chwil relaksu , takich mikro wczasów w pigułce? Zdziwisz się jaka będzie odpowiedź twojego ciała jeśli potraktujesz  je  z troską, na jaką zasługuje.

                                              Po prostu sprawdź to!