Nieidealny rodzic idealnego dziecka

Fot. Jola Zdolska- Gurgul

Mamo, czy ty mnie wspierasz?

to pytanie zadają  miliony dzieci na całym świecie, każdego dnia od nowa. Pewnie większość z nas, rodziców, oczywiście, robi to, intuicyjnie. Bo tak trzeba.Bo to jest potrzebne dziecku do zbudowania poczucia własnej wartości.

Pozytywna domowa  atmosfera, akceptacja i wsparcie

to terminy modne. Zrobiły w społecznej świadomości furorę niczym” mała czarna” w świecie mody. A ja dziś  o wspieraniu  własnych dzieci chciałam wspomnieć . A to przy okazji inspiracji z Internetu.  #Nieidealna_Anna udostępniła ostatnio  na Facebooku video , które odbiło się w necie dość szerokim echem. O co chodzi?

Pewna amerykańska nastolatka, molestowana  na pewnym etapie życia w szkole , z powodu wielkiej nadwagi, postanowiła zarabiać w Internecie na tym co kocha najbardziej.  Na  objadaniu się. Robi to publicznie  przed kamerą. Fast food nastoletniej youtuberki sponsorują w dużej mierze jej subskrybenci.

Ona je, a oni patrzą i płacą.

Jakiś hejter mógłby złośliwie dodać: Każdy orze jak może. Można by okrzyknąć nastolatkę współczesnym clownem. Tyle, że bilety są wirtualne, a arena cyrkowa- Internet-  wielka jak cały świat. Kiedyś w cyrku również kupowało się bilety po to by odczuć ekscytację i na własne oczy zobaczyć zadziwiające sztuczki. Dziś  szokowanie i podziw także są w cenie, podobnie jak popularność.

Tylko jakim kosztem? Wszystko co nastolatka oferuje na swoim kanale, to  wątpliwej urody, mocno otyłe i zdeformowane ciało.

No i  entuzjazm do wysokoprzetworzonej, bogatej w kalorie, żywności.Dziewczyna zjada przeraźliwie  ogromne porcje na oczach fanów zgromadzonych w necie, i , co gorsza, na oczach  własnej, zachwyconej tym faktem,mamy.

Pani Dorothy  ( podobnie jak córka, wielbicielka dużych porcji, na co wskazuje jej otyła  sylwetka ) kibicuje niecodziennemu hobby córki. Kibicuje poświęcając jej swój czas. Uwiecznia córkę  na portretach, dość intymnych i śmiałych  w wymowie. W video filmie matka  prostolinijnie przyznaje, że jej zdaniem,córka jest piękna.   Mama gwiazdy  uważa, że należy wspierać  każdy wybór dziecka, przyznaje też, że córka

                                              jest dobra w tym co robi.

Są  sytuacje, kiedy zamiast automatycznie i bezrefleksyjnie akceptować  i wspierać,  powinniśmy samodzielnie, bądź ze wsparciem specjalistów, powstrzymać nasze dziecko od zrobienia czegoś okropnego.

I to jest właśnie jedna z takich sytuacji.

Kiedy dziecko dla popularności szkodzi sobie na zdrowiu i wytycza drogę przyszłym , bardzo poważnym schorzeniom, jakie na bank wystąpią ze względu na  potężną  nadwagę i niezdrowy styl życia, głupotą jest publiczny podziw dla takich zachowań. Bo uwaga mamy być może  właśnie w taki chory sposób dowartościowuje tę nastolatkę, którą przed laty odrzucili w szkole rówieśnicy.

Link  do filmu podam na końcu bo zależy mi abyście uważnie i do końca  przeczytali co o tym myślę.

 Amerykanie znani są z kibicowania swoim dzieciom, bez względu na to jak szalone i niekonwencjonalne są ich pomysły.Bronią dzieci nawet jeśli te robią coś kontrowersyjnego. Ta moda dociera i do nas. Jeśli dziecko szkodzi sobie samo, być może wystarczy kilka rozmów z psychoterapeutą i zastosowanie się do jego porad. Jeśli jednak to co dziecko robi może mieć także zły wpływ na innych, ktoś powinien powstrzymać  to szaleństwo!

Dziewczyna poważnie szkodzi sobie na zdrowiu i choć

                            jedzenie nie nie jest przestępstwem,

to jednak publiczne dawanie złego przykładu w social mediach  i zachwyt nad rzekomym pięknem nadobfitych  kształtów, może pociągnąć za sobą wielu naśladowców, i pośrednio przyczynić się do załamania zdrowia wielu tysięcy ludzi. Czy nastolatka może być tego świadoma ?Patrząc na jej zadowoloną buzię, szczerze wątpię…zresztą , kto wie,może wielu  tzw. Ekstremalnych You tubersów  szuka wirtualnego towarzystwa, które  naocznie pokaże im, że robienie tego co  kocha jest OK. Nasuwa się kilka wniosków. Oprócz współczucia dla kalectwa bohaterki kanału You Tube, nie mogę wyjść ze zdumienia, czy jej matka zdaje sobie sprawę z przyszłych kosztów leczenia córki kiedy ta zapadnie na niewydolność krążenia,udar czy zawał serca?Zabiegi kardiologiczne do tanich nie należą.Czy fani kanału  o wielkim żarciu , którzy traktują dziewczynę jak zwierzątko cyrkowe, które popisuje się na ich zamówienie,będą równie chętnie sponsorować pobyt dziewczyny w szpitalach .Czy pani Dorothy to matka

                                                pozytywnie wspierajaca?  Czy wystarczyło jej rozsądku aby

                                    zachęcić córkę do  kontrolnych badań 

krwi by sprawdzić czy stan jej zdrowia pozwoli nastolatce dożyć choćby trzydziestki? Dlaczego ta nieszczęsna ofiara szkolnej przemocy nie zostanie otoczona opieką psychologa i dietetyka?Być może cierpi na schorzenie, polegające na zaburzeniu odczuwania sytości i być może ktoś powinien po prostu zabronić jej by wyrządzała sobie krzywdę? Czy czasami jako rodzice  dorosłych nie mamy tendencji do bycia nadmiernie poprawnymi kumplami wobec swoich pociech?

Każdy z nas ma chwile kiedy odreagowuje stresy nadmiernym objadaniem się. Na ogół wstydzimy się do tego przyznać. Amerykanka wydaje się być dumna z tego ile mieści się w jej brzuchu. Podobno co czwarty Amerykanin cierpi dziś na jakąś formę depresji. Być może

                                     

                                               kompulsywne objadanie się

i straszne tycie to  efekt zażywania przez dziewczynę lekarstw psychotropowych?Uważam, że takie filmy powinny być blokowane w social mediach.

  • Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie?Czy rodzice dorosłych dzieci powinni ingerować  w ich styl życia, a jeśli tak, to czy da się to zrobić na tyle taktownie by nie utracić więzi z dzieckiem i nie zniszczyć jego zaufania?
  • https://www.facebook.com/ExtremeLoveShow/videos/2055489104765107/
  • Dajcie znać jakie wrażenia po jego obejrzeniu?
  • Ech…też jestem zdania, że powinny mieć wsparcie dobrego psychologa bo…gdzieś równowaga została zaburzona…
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    • A dziś podobno dzień walki z otyłością….

  • Myślałam, że już wszystko widziałam Myliłam się. I ta dziewczyna, młoda kobieta i jej matka potrzebują pomocy psychologa. Nie wiem co powoduje, że się tak obżera i tym chwali. Ani to piękne, ani mądre i zupełnie niezdrowe.

    • Najsmutniejsze, że matka, pani Doroty, myli pojęcia, to co robi to nie wsparcie, a czyste wygodnictwo. Robienie zdjęć i entuzjastycznie wypowiedzi to łatwiejsze od skłonienia dziecka do refleksji, szczerej rozmowy i poszuka i profesjonalnej pomocy… No ale te panie funkcjonują w jakiejś rodzinie, grupie społecznej… Przeraża mnie ich niefrasobliwe podejście do tematu….

  • Magdalena

    Już raz to oglądałam i drugi raz nie dam rady. To jest przerażające. Dziewczyna, która wygląda jakby zupełnie nie zdawała sobie sprawy z tego, jaką robi sobie krzywdę. O mamie to w ogóle nie bardzo wiem co myśleć. Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to to, że one chyba nigdy ze sobą nie rozmawiały. Był problem. Nie załatwiony, zignorowany i tak to poszło dalej. Najgorsi są w tym wszystkim ci ludzie, którzy ją oglądają i nakręcają. Moim zdaniem to jest, jak nakłanianie do popełnienia samobójstwa. To jest w dalszym ciągu pewien rodzaj przemocy.
    Również uważam, że takie rzeczy powinny być blokowane.

    • Link do filmu wstawiam, Magdo, czysto pro forma, ja także nie jestem w stanie oglądać tego „wielkiego żarcia” kolejny raz. Myślę, że popełniamy w sieci wiele bardzo naiwnych błędów, zdecydowanie można spożytkować dany nam w życiu czas i bardziej ambitnie i bardziej pożytecznie od tego co demonstruje ta młoda dama. W poście nie tyle chciałam zwrócić uwagę na jej kalectwo co na ewidentną współodpowoedzialność matki, której po prostu wygodniej jest stwierdzić, że córka jest świetna w tym co robi niż potrząsnąć swoim dzieckiem i uświadomić córce, że jej „kariera” to droga do nikąd i że nikt z widzów raczej jej nie zaaponsoruje operacji bypassów i nie zadunduje renty. No, chyba, że dobrze zainwestuje aktualne profity z YOU tube. Trzeba jednak głośno mówić, że córka pogłębia swoje kalectwo i ryzykuje życie dla chwilowego fejmu.

  • Olaf

    Zupełnie zgadzam się ze stwierdzeniem, że rodzic tej dziewczyny nie jest idealny. Trzeba jednak zauważyć, że ta o której mowa ma 22 lata. Nie jest nastolatką. I mimo, że matka jak widać na filmie utwierdza ją w fałszywym przekonaniu, dziewczyna jest dorosła i sama dokonuje wyboru. Czytając nagłówek Pani artykułu odnosi się wrażenie, że mowa o dziecku, a tak nie jest.
    Jako osoba ze stwierdzonym BED myślę, że potrafię postawić się na miejscu tej dziewczyny. Niestety, problem jest bardziej skomplikowany niż się wydaje. Być może nie wystarczy kilka rozmów z psychoterapeutą… A jeśli już mowa o pomocy takim osobom, to pierwszym krokiem wydaje się być przestać oceniać ich urodę, czy „zdeformowane” ciało.

    Pozdrawiam,
    Czytelnik

    • Olaf, oczywiście, że nie powinno się MÓWIĆ o zdeformowanych ciałach, to nie najlepiej brzmi. Jednak w czasach Internetu kiedy psychoterapeuta jest dostępny bez wychodzenia z domu, w czasach kiedy od rana do wieczora bomnarduja cię motywacyjne memy, w czasach kiedy możemy sobie zafundować facebookowa grupkę wsparcia osób, które mają podobne problemy, w czasach kiedy ludzie bez rąk i nóg mówią, że życie jest piękne i ma sens, pomysł by pezeprogramowac swoją głowę tak by zmienić przyzwyczajenia dietetyczne, nie wydaje sie pomysłem głupim, ani pomysłem ponad ludzkie siły… Wystarczy fachowe prowadzenie specjalisty.
      Mój mąż po 30 latach siedzącego trybu życia za biurkiem i przed komputerem wprowadził dwa popołudnia w tygodniu pełne aktywności fizycznej. I wiesz co? Wraca z klubu fitness zawsze uśmiechnięty, tak działają endorfiny.
      Tak, masz rację w kwestii wieku dziewczyny, jest już dorosła, a jednak uważam że okres nastoletni przesunął się w społecznej świadomości do wieki około 23-25 lat, do umownego czasu zakończenia edukacji na poziomie uniwersyteckim, podobnie jak nieco przesunął się czas w życiu, który nazywamy starością. Wielu seniorów prowadzi przecież aktywny tryb życia, podobnie jak wielu dwudziestolatkow z małym plusem robi bardzo szalone, nieodpowiedzialne rzeczy do, mniej więcej, ukończenia studiów lub przez pierwsze lata pracy zawodowej. Stąd też moja ocena, że mentalnie Alicia jest moim zdaniem nkedojrzałą emocjonalnie nastolatką

    • Panie Olafie. Jestem mamą dziecka w wieku nastolatki, gwiazdy obżarstwa na You Tubie. Będę jednak obstawała przy twierdzeniu, że granice wieku troszkę się ostatnio przesunęły i młodzież do 25 roku życia, a w każdym razie spory procent ludzi w tym wieku można określić mianem nastolatków. Dojrzewamy ( emocjonalnie) później niż w 19 roku życia. Przesunęła się także granica wieku, który określamy jako wiek podesżły. Kiedyś mówiono tak już o 70 letnich osobach.Dziś w klubie fitness ćwiczy z nami pani w wieku lat 76…i powiem panu, że spokojnie daje radę. Nasza forma zależy, rzecz jasna, od czynników genetycznych, tradycji domowych, również od tego czy językiem miłości naszej mamy było…przekarmianie nas…Od stanu ducha apetyt zależy także…No i, oczywiście, bywają schorzenia. Myślę, że sa one po coś.Są wyzwaniem. Czy czytał pan książkę: „Stworzona by pragnąć”? Polecam. Rzecz o psychologicznych aspektach objadania się i o podjęciu wyzwania…Zawiera dużo mądrych i konkretnych rad….