Tydzień bez narzekania_można?

 

Fot.Witek Gurgul

 

Jesteś zrzędą, wiesz? Straszną zrzędą. Czasem  sezonową, częściej nawykową. Ja także. Bo jestem taka jak ty. My, kobiety, jesteśmy zrzędami. Większość z nas ma to wpisane w genach. Taki element wyposażenia dała nam natura.  Podobnie jak  biust do karmienia i oddychania. Głowę do jej ciągłego tracenia dla  „nic niewartych narcyzów”. Tradycję łatwiej jest kontynuować.Skoro zrzędziła mamusia i babcia, dlaczego ty miałabyś być inna?

Narzekanie

Jeśli czytałaś „Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej ( w moich czasach była to lektura obowiązkowa), wiesz o czym mówię.

Czasem zrzędliwość wynika z poczucia byciem „chomikiem ” w kieracie domowych obowiązków. Jeszcze częściej z powodu niezaspokojonej  potrzeby   docenienia.

Spróbuj zabawić się w ten weekend w detektywa i zapisz sobie w notesie sytuacje, w których najbardziej czujesz przymus  do wyładowania się na innych. 

Jakie to są sytuacje?Poczucie zaniedbania?Odrzucenia?Wykorzystania? Poczucie braku mocy sprawczej? Uczucie piętrzących się przeciwności losu?

Ostatnio obejrzałam film „Sierpień w hrabstwie Osage” z genialnymi rolami Meryl Streep i Julią Roberts. Widziałaś?  Mroczny, pełne emocji obraz. Główna bohaterka  czuje, że życie niesie ją wezbraną falą wydarzeń, które przestała kontrolować. Jedyny sposób, w jaki może zareagować to silne emocje i nieustanne zrzędzenie.

Film warto obejrzeć po pierwsze, dla genialnego warsztatu aktorskiego niekwestionowanych ikon Hollywood, po drugie, aby zastanowić się nad koniecznością wprowadzenia w życie, dla higieny psychicznej.

Życie bez narzekania

Autorka książki „Jaką żoną jestem”, Linda Dillow, stawia w swojej książce niesamowicie proste pytanie : „Czy wiesz co czuje twój mąż mając cię za żonę?”

i proponuje abyśmy spróbowały czegoś nowego: wyzwania „Tydzień bez narzekania”.Podobno pomocne może być założenie sobie na przegub ręki  bransoletki  i przekładanie jej za każdym razem gdy będziemy narzekać, na drugą rękę.

Zrzędzimy latem na upał, zimą na mróz.

Marudzimy na  niedorozwiniętego szefa, który wydaje się zapominać, że nie ślubowałyśmy mu dyspozycyjności 24 godziny na dobę przed ołtarzem… Narzekanie to  jednak sport krótkodystansowy. Nagrodą jest uczucie jedynie chwilowej satysfakcji, często pomieszanej z niesmakiem do samej siebie…. Wyobrażasz sobie, że na okładce jakiegoś tygodnika uśmiechają się do ciebie popularne gwiazdy w tiszertach z napisem:

 

Jak przestać zrzędzić?

„Narzekanie jest OK. Zaledwie jedna na dziesięć twoich koleżanek nie narzeka, wiesz? ” (  żyjemy w czasach totalnego absurdu więc nie dziwi nic….)  Zanim to się stanie, ogłaszam mój prywatny tydzień bez narzekania.

Lekko nie będzie. Jasne, że wolałabym zamiast tego głodówkę. Boję się ile wytrzymam. Tydzień to całe 7 dni….

Fot.Witek Gurgul

 

 

  • Nie sądzisz, że bardzo często powodem zbyt wysokiej temperatury niektórych rozmów jest przemęczenie, rozżalenie, nieumiejętność komunikowania potrzeb… W filmie „Sierpień w chrabstwie”… trudno nawet określić co było pierwsze: choroba czy poczucie wyobcowania? Bardzo mnie ten film poruszył. Nawet konwencja ciemnych wnętrz współgrała z duszną, mroczną atmosferą filmu.Dziękuję za pomysł obejrzenia, dla odmiany, koemdii, to fajny pomysł 🙂

  • Jolu, w tym temacie polecam jeszcze lekką komedię „Jestem na tak”:-) „Sierpień w hrabstwie…” też widziałam, mocny film.