W akcie najwyższej desperacji – czyli Grudzień, część I

 

Grudzień

( źródło: www.mojpieknyogrod.pl)

-A swoją drogą, zawsze zadziwiał mnie ten kaktus, podobno nazywają go Grudniem. Skąd on bierze w sobie tyle samozaparcia by zakwitnąć tak pięknie w najciemniejsze dni w roku?

-Matylda zastygła nieruchomo przy parapecie z błękitną podlewaczką w ręce.

– Ostrożnie – złapała jego uśmiech- Kaktusy pija oszczędnie. To sukulenty. Magazynują wodę w liściach – usłyszała głos Przemka. Lubiła tę chrypkę w jego głosie. Odpowiedziała mu uśmiechem.

Sięgnęła w kierunku pobliskiego stołu i pociągnęła leniwie łyk kawy z cykorią, za to bez cukru.

Deliktne w dotyku, ładnie wybarwione  płatki Grudnia pyszniły się czerwienią, nie ustępując wcale urodzie delikatnych białych storczyków w doniczkach obok. Zimowy przepych kwitnących kwiatów. Antidotum Matyldy na grudniowe stany melancholii.

Mąż sączył mineralną z plasterkiem imbiru i mechanicznie przeglądał poranne newsy.

– To demonstracja stanu desperacji absolutnej- stwierdził mężczyzna, gładząc z zadowoleniem gładki, świeżo ogolony podbródek. Święty Mikołaj jakoś tak raz na pięć lat zjawił się z trafionym prezentem. Ostrza w starej golarce powinien był kupić dobre dwa miesiące temu. Rzęziła już ze starości, wprowadzając uszy w stan dyskomfortu.

A może ten Grudzień-kaktus jest Samcem Alfa i postanowił udowodnić storczykom, że on jest górą?

Matylda nie słyszała nic o teorii Samca Alfa.

-Opowiedz o tym-poprosiła i przysiadł obok z niekłamaną ciekawością.

Za oknem wędrowali dwaj przebierańcy z długimi wacianym brodami i w czapach św.Mikołaja.

– Ale to długa historia…. uśmiechnął się.- Jeśli chcesz ją powtórzyć Lunce by opisała to o czym opowiem teraz na blogu, doradź jej by zrobiła to w dwóch częściach…

Co niniejszym czynię. Część druga tego wpisu będzie dostępna w niedzielę późnym wieczorem i zapewne przeczytacie ją w poniedziałek przy porannej kawie.

ps Napiszcie co wam aktualnie kwitnie na parapetach? Może podeślecie zdjęcie?

 

  • U mnie nie kwitnie obecnie nic, ale na święta zapewne jak co roku zakwitnie storczyk. Za to właśnie dziś byłam z wizytą u sąsiadki i wiecie co mi pokazała? Właśnie to ze zdjęcia, ale kwiat nazwała GRUDNIKIEM, ale rzecz jasna od grudnia.

    • Co region kraju to inna nazwa.Grudzień czy grudnik : i tak wiadomo, że chodzi o kwitnący w grudniu sukulent 😉

  • Mi niestety nie rośnie nic. Paskudne, włoskie mieszkania bez parapetów!
    Czekam na drugą część historii o Samcu Alfa, mam nadzieję przeczytać ją przy porannej kawie 🙂 Pozdrawiam!

    • Moja kolezanka hoduje piękne storczyki na podłodze.Ale, fakt, ma ogrzewanie podłogowe w domu.I istną, zielona dżunglę:)))

  • Mi rośnie czosnek, który przebił chorą miętę 🙂

    • Niniejszym ogłaszamy , że twój czosnek to roślinny…samiec alfa:)